Miałam kiedyś mały pokoik pełen książek. Miałam. Teraz książki przeprowadziły się do dużego pokoju a mały stał się makowym królestwem. Tosia dopiero w piątek zobaczy swój pokoik. Mam nadzieję, że go polubi.
Super pieknie i z klimatem, jak to u Kasi!!!Cudne maki na jesienne szarości. Całusy dla mamy artychy i juz duzej coruni, no i oczywiscie dla tatuska od Panny Jagienki Luczak, w podrozy...:)
przepiękny pokój :), taki przytulny i miły
OdpowiedzUsuńGratuluję Tosi pierwszego,własnego pokoju!!!!Piękny!!!Ciocia Jola
OdpowiedzUsuńSuper pieknie i z klimatem, jak to u Kasi!!!Cudne maki na jesienne szarości. Całusy dla mamy artychy i juz duzej coruni, no i oczywiscie dla tatuska od Panny Jagienki Luczak, w podrozy...:)
OdpowiedzUsuńMaki! Kocham maki! :)))
OdpowiedzUsuńBardzo ładny pokój:)
OdpowiedzUsuńPiękny makowy zakątek!
OdpowiedzUsuń