Wełna zwinięta - robota rozpoczęta






Zarówno dodane wczoraj zdjęcia jak i te nie oddają w pełni koloru wełny. Jak uda mi się zrobić zdjęcia w ciągu dnia może będą lepsze efekty. Jestem zadowolona. Moja pierwsza ażurowa chusta już na drutach. :)

5 komentarzy:

  1. Kasiu,
    wczoraj był kolorek energetyczny a dziś pastelowy:))
    Ja nie widzę chusty, tylko sam ażur...czyli oczka;))
    Jak zobaczyłam twoje farbiarstwo- samej mi się zachciało:))
    A mam takie zakamarkowe włóczki w sam raz do tego celu:)
    powodzenia,
    buziaki,
    Krysia,

    OdpowiedzUsuń
  2. Bo tam jeszcze nic oprócz paru dziur nie ma :) Jeszcze setki rzędów przede mną - wtedy pokażę efekt

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny kolor Ci wyszedł,jestem ciekawa tej chusty :)

    OdpowiedzUsuń
  4. włóczka bardzo ciekawego koloru,pewnie wyjdzie piękna chusta

    OdpowiedzUsuń
  5. To jest ta sama włóczka, co w poprzednim poście?
    Kolory wyglądają naprawdę pięknie. Ile i jakie wymieszałaś?

    OdpowiedzUsuń