Komin i rękawiczki dotarły juz do swojej uroczej właścicielki. Mam nadzieję, że będą się sprawdzać.
Wczoraj odebrałam wielką pakę z Krainy Filcu. Same cuda. Kolory boskie. Pierwsze próby filcowania na sucho przyniosły taki oto efekt oraz złamanie pierwszej igły. Trzeba się w jakiś spory komplet zaopatrzyć i szczotkę bo mam zamiar się rozkręcić.
Rozkręcaj się Kasieńko, a jakże!!:))
OdpowiedzUsuńBuziaki,
K.