Tak sobie dziergam


Zabrałam się w końcu za wyrabianie ostatnich zakupów z Fastrygi. Z Pure Merino powstaje sweterek dla chłopca. Ma być miękki ale przede wszystkim ciepły ponieważ  pojedzie do Norwegii. Pokazuję przód - reszta na drutach. Jak dobrze pójdzie to dzisiaj skończę.
Zabrałam się też za Poopy, która robi się znakomicie.

3 komentarze: