MIAŁ BYĆ KOTEK A WYSZŁA CHŁOPKA :)




biorąc pod uwagę moje zafascynowanie ludowością to nic dziwnego. Przyjdzie czas, że Tosia stanie się posiadaczką prawdziwego stroju zgodnego z tradycjami. Mam w planach ręczne uszycie giezła i zapaski. Jak dobrze pójdzie to na Noc Kupały się wyrobimy. Tymczasem na potrzeby przedszkolnego balu powstał strój mało historyczny ale bardzo wdzięczny. Tośka ozwała się "Góralką" i śpiewa "Oj zoriuszka tuman jaron" :):)



3 komentarze:

betinaa40 pisze...

Tosia ślicznie wygląda w tym pięknym stroju :-)

ulinkap pisze...

strój na bal pierwsza klasa! :)

Teiwaz pisze...

Tosia przeurocza w tym stroju:)
Jeszcze proszę o tłumaczenie tekstu "góralskiej" piosenki- bo nie kumam nic:))
Buziaki dla Was!
K.