Poduchopuf
Z resztek po koszulach ze ścinek po kieckach i kilku innych szmatek powstał poduchopuf, który zupełnie zjednał uczucia Antoniny :) A wszystko uszyte za pomocą mechanicznego kochanka - czytaj overlocka Pani Magdy M. Niestety już niebawem będę się musiała z nim rozstać bo właścicielka tęskni i nagabuje o zwrot :(
p r z e r y w n i k
No i co ??? miałam szyć koszule lniane, ludowe, zgrzebne, ładne, proste....... Magda mi dobrodusznie nawet overlock zostawiła - swój umiłowany - a ja co ???a ja się w nim zakochałam i szyję poduszki. Zastrzegam publicznie że długooooooooooooooo go n i e o d d a m!!!!!
Jutro zabieram się za koszule. Nie martwcie się DZIEWOJE
będziecie w Będzinie wyglądać jak prawdziwe chłopki :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)