Wełna zwinięta - robota rozpoczęta






Zarówno dodane wczoraj zdjęcia jak i te nie oddają w pełni koloru wełny. Jak uda mi się zrobić zdjęcia w ciągu dnia może będą lepsze efekty. Jestem zadowolona. Moja pierwsza ażurowa chusta już na drutach. :)

5 komentarzy:

Teiwaz pisze...

Kasiu,
wczoraj był kolorek energetyczny a dziś pastelowy:))
Ja nie widzę chusty, tylko sam ażur...czyli oczka;))
Jak zobaczyłam twoje farbiarstwo- samej mi się zachciało:))
A mam takie zakamarkowe włóczki w sam raz do tego celu:)
powodzenia,
buziaki,
Krysia,

Katarzyna pisze...

Bo tam jeszcze nic oprócz paru dziur nie ma :) Jeszcze setki rzędów przede mną - wtedy pokażę efekt

tonka pisze...

Fajny kolor Ci wyszedł,jestem ciekawa tej chusty :)

dorkamikrus pisze...

włóczka bardzo ciekawego koloru,pewnie wyjdzie piękna chusta

Theli pisze...

To jest ta sama włóczka, co w poprzednim poście?
Kolory wyglądają naprawdę pięknie. Ile i jakie wymieszałaś?