No i mamy Nowy Rok

i nowy projekt. Pierwszy wyrób w tym roku, został zaczęty jeszcze w grudniu ale dziś nastąpił finał. Robota szła wyjątkowo szybko bo za pomocą dwóch par rąk. Dziękuję mojej Mamie za zrobienie bolerka.
Na wszystko czyli top i bolerko wykorzystałyśmy 300 g Mgiełki (wyjątkowo cieniutka i delikatna, ale efektowna i milusia).
Skończyłabym pewnie wcześniej, ale obiecałam sobie, że nie będę robić na drutach podczas przyjęcia sylwestrowego, które odbywało się w moim domu. I co...? Ku zdziwieniu przyjaciół udało mi się, chociaż chyba pięć razy zaglądałam do pokoju w którym stoi manekin aby popatrzeć na zaczętą robotę tj.

No ale oprócz tego, że walczyłam z nałogiem robótkowym to świetnie się bawiłam.


A oto ów pierwszy projekt tego roku:



5 komentarzy:

Mika pisze...

cudny bliźniak

barbaratoja pisze...

Ojej jaki śliczny, jak ładnie wykończona bluzeczka;-)

Zula pisze...

Piękny komplet :)

Przemek pisze...

Super komplecik ! ;) taki w stylu retro, SUPER ! ;)

zaczarowana pisze...

no dokładnie tak - czuję się w nim jak w latach 20-tych, szczególnie jak założę do niego kolczyki z perłami